Zamknij

Najcenniejszą rzeczą w życiu oprócz samego życia jest zdrowie

20:20, 06.01.2021 | N.W
Skomentuj
REKLAMA

„Najcenniejszą rzeczą w życiu oprócz samego życia jest zdrowie”- bądź dla siebie dobry, rób to regularnie, a poczujesz wdzięczność.

I właśnie tą ważną myślą chciałabym dziś podzielić się z Wami. Jak cenne jest zdrowie, każdy z nas bardzo dobrze wie. Dlatego, aby cieszyć się nim jak najdłużej musimy pamiętać o pewnych zagadnieniach, które nie do końca są zrozumiałe, bo tak naprawdę mało się o tym mówi, pisze.

 Zdrowie to proces długoterminowy. Nie można zjeść dobrej michy warzyw na zapas, nie można wyspać się na zapas, czy uprawiać aktywność fizyczną tylko w weekendy. Odporność to połączenie wszystkich nawyków dnia codziennego.

Zdrowe odżywianie nie musi być nudne. Czasy, gdy to co zdrowe było niesmaczne już dawno minęły. A nawyki, które wpoimy w każdy zapisany dzień pozostaną z nami na zawsze.

  Dieta a styl życia- jak ważny temat w dobie internetu, życiu w ciągłym biegu, natłoku informacji, bodźców, które cały czas nas rozpraszają, braku czasu dla siebie, a w konsekwencji ucieczki w różne modowe jadłospisy. Bardzo często szukamy rozwiązań dietetycznych, pomocy w różnych suplementach, a zapominamy o prostych zasadach, które wpisane są w nasze życie i nikt nie jest w stanie o nie zadbać jak my sami. Słońce, spacery, obcowanie z naturą, to wszystko mamy za darmo, dosłownie na wyciągniecie ręki. Wystarczy tylko z tego skorzystać i podarować sobie najskuteczniejsze lekarstwo, otulić swoje myśli spokojem i wyciszeniem. Kiedy ciało choruje, dusza synchronizuje się z nim. Bardzo często wspominam o tym na swoim blogu Dieta z natury.

Zdrowie to nie tylko talerz samych warzyw, to aktywność fizyczna, której bardzo często nam dziś brakuje. Bądźmy stale w ruchu. Niezależnie od tego jak chcemy być sprawni, nic nie może zwolnić nas z potrzeby tego, czego każdego dnia potrzebuje nasze ciało. Odpoczywaj aktywnie. Zamień leżenie na kanapie, bądź przesiadywanie przed komputerem na spacer. Okazuje się, że obcowanie z naturą potrafi rozładować każdą złą emocję, stres, naładować akumulatory, oraz naprawić w organizmie to co zabrał nam stres. Prawidłowy styl życia to również sen. Nie można go pominąć i nie można go traktować jak chwilowy przystanek dla naszego organizmu. Każdego dnia powinniśmy zadbać o higienę snu, która jest kluczem nie tylko do prawidłowego funkcjonowania podczas dnia, ale przede wszystkim to klucz do prawidłowej odporności. W naturze nic nie ginie i wszystko ma swój cel. Dzień zaczyna się wschodem a kończy zachodem słońca i nie dlatego, że tak sobie natura wymyśliła, ale taki jest właśnie cykl dobowy. Mało snu, brak ruchu, negatywne emocje, brak odpowiedniej podaży wody w organizmie, nieodpowiednia dieta, w której jest dużo cukru, przetworzonych rzeczy, to wszystko spowoduje, że nasza odporność każdego dnia będzie się obniżać. Jeśli pochylisz się nad tymi ważnymi aspektami dnia codziennego, zrozumiesz jak wiele prostych czynników wpływa na stan naszego układu immunologicznego. W życiu jak i w naturze, wszystko musi ze sobą współgrać.

 

Aby to wszystko o czym wyżej napisałam miało sens i było spójne, nie można zapomnieć o tym, że nasze zdrowie zaczyna się na naszym talerzu.

 Nie bez powodu mówi się, że nasze jelita to nasz drugi mózg. Stan naszej flory jelitowej wpływa na układ odpornościowo -immunologiczny i to on decyduje o tym, czy jesteśmy podatni na zachorowania. W jelitach żyją biliony pożytecznych dla naszego organizmu bakterii, dlatego odporność bierze się z brzucha. Są naturalnym wsparciem przy antybiotykoterapii, a po jej zakończeniu pomagają w odbudowie mikroflory jelitowej zniszczonej przez antybiotyki, bądź patogeny wywołujące biegunki. Dlatego jestem ogromną zwolenniczką kiszonych warzyw. W domu, w którym jest spiżarnia, zawsze znajdzie się coś pysznego do zjedzenia. A to najlepsza apteczka dla naszego organizmu. Mikrobiom to prawdziwe i potężne królestwo naszego organizmu, dlatego nie wyobrażam sobie, aby w diecie mojej rodziny nie było kiszonek. Okazuje się, że kisić można wszystko od warzyw po owoce. Kiszenie kapusty czy ogórków to już  klasyk, to bogactwo chociażby witaminy C. Jeżeli wybieramy kupne kiszonki, pamiętajmy, aby to był produkt kiszony, nigdy kwaszony. Kwaszenie to zanurzanie warzyw w kwasie, nie ma to nic wspólnego z naturalnym procesem kiszenia. To lekarstwo na całe zło. Dlatego zachęcam wszystkich po te skarby natury.

 

Każdy z nas wie jak ważne jest zdrowie. A systematyczność jest skuteczną drogą do sukcesu. Każdego dnia powinniśmy sięgać po produkty, które odżywią nasz organizm, produkty naturalne, te które się urodziły, nie te, które fabryka wyprodukowała. Nasz organizm, układ pokarmowy nie jest przystosowany do sztucznych konserwantów, chemii w pożywieniu oraz sztucznych zastępników cukru. Dlatego wybierajmy żywność, która jest pełna witamin, minerałów, dobrej jakości białka i tłuszczów. Najlepszym sposobem na poprawę zdrowia, bądź utrzymania go w dobrej kondycji jest spożywanie pokarmów gęsto – odżywczych. Nasz organizm domaga się jedzenia, nie pustych kalorii. Co to oznacza?

Aby zachować pewne podstawowe zasady  przede wszystkim należy sięgać po produkty, które rosną w naszej strefie klimatycznej, ale i lokalnej. Wybór produktów sezonowych i lokalnych powinien być elementem zdrowej i dobrze zbilansowanej diety całej rodziny. Sięgając po takie warzywa możemy w pełni korzystać z ich zdrowotnych i smakowych walorów. Warzywa, które są importowane, aby przetrwać transport oraz czas ich leżakowania w sklepie muszą być niestety mocno opryskiwane. Dlatego sezonowość na talerzu to nic innego jak najprostsza droga ku zdrowiu. Banalne, jednak prawdziwe i skuteczne. Odżywianie zgodnie z tym jakie produkty oferuje nam dana pora roku ma najwięcej korzyści dla naszego organizmu. Takie warzywa i owoce, są najbardziej wyposażone w witaminy i minerały. Kupowane na czas ich wystąpienia będą najzdrowszym, najmądrzejszym, ale również najsmaczniejszym wyborem żywieniowym. Natury nie oszukamy, ona zawsze i tak postawi na swoim, więc niech na naszych talerzach znajdą się produkty na które właśnie jest odpowiedni czas.  Dlatego w okresie jesienno- zimowym powinniśmy ogrzewać nasz organizm od środka warzywami korzennymi, to właśnie na nie jest teraz najlepsza pora, ale również przyprawami, które idealnie wzmacniają naszą odporność.  Teraz, kiedy dookoła szaleją wirusy, nie zapominajmy o takich darach natury jak czosnek, imbir, cynamon, goździki, majeranek czy miód. To naturalne antyoksydanty, które stosowane regularnie w naszej kuchni dadzą wiele dobrego. Każdego dnia podarujmy sobie michę dobrych, wartościowych produktów. To tak naprawdę inwestycja na całe nasze życie. Uczmy tego również dzieci. To bardzo ważny temat zwłaszcza, że do gabinetów dietetycznych zgłasza się coraz więcej rodziców z swoimi pociechami.

 

Bardzo często w swojej praktyce spotykam się z problemem żywienia dzieci. Niestety edukacja na tym poziomie jest bardzo zaniedbana i mam nadzieję, że zacznie się to zmieniać. Na każdym kroku jesteśmy atakowani pseudo reklamami słodyczy, półki sklepowe wręcz zachęcają do kupowania produktów, które tak naprawdę nie wnoszą nic wartościowego w dietę naszych dzieci. Wręcz przeciwnie, powodują osłabienie odporności a w konsekwencji choroby XXI wieku, jak otyłość, cukrzyca czy insulinooporność.  Coraz więcej dzieci choruje przewlekle i to powinno dać nam do myślenia.

Rodzice opowiadają, że ich dzieci w ogóle nie jedzą warzyw, bądź jedzą ich bardzo mało. Niestety bywa i tak, że nie znają poszczególnych nazw warzyw czy owoców.  Odmawiają spróbowania wielu potraw, zwłaszcza tych warzywnych, za to chętnie sięgają po słodycze, które są zapychaczem i powodują, że ich kubki smakowe przestają funkcjonować prawidłowo. Bardzo lubię rozmawiać z dziećmi na temat ich diety i podejścia do tego tematu. Dzieci mimo, iż może nam się wydawać nie są tym zainteresowane, wręcz przeciwnie bardzo chętnie opowiadają o swoich walorach smakowych i często są chłonne wiedzy. Znam pewnego chłopca, dla którego warzywa wręcz nie miały racji bytu. Często nawet potrafił nie zjeść nic, jeśli okazało się, że ziemniaki zostały posypane koperkiem, a w mielonym była odrobina startej marchewki. Kiedy zaczęłam rozmawiać z nim na ten temat, czym dla niego jest zdrowie,  czasem nie mówiłam nic, po prostu siadałam i jadłam przy nim swoją michę zielenizny, po pewnym czasie rezultat okazał się wręcz zaskakujący. Chłopiec zaczął prosić rodziców o warzywa. Najpierw zaczynał od jednego, potem domagał się już więcej. Zapytałam go, co się takiego wydarzyło, że na jego talerzu dnia codziennego chętnie sięga po tak wartościowe produkty. Odpowiedź była prosta- „ kiedy jadłem dużo słodyczy, warzywa dla mnie miały dziwny smak, jakby były kwaśne. Teraz, kiedy jem słodycze, tylko okazjonalnie to właśnie warzywa są słodkie jak cukierki’’.

Jak zachęcić dziecko by zamieniło słodycze na posiłek, który odżywi każdą komórkę jego organizmu? To bardzo proste, przede wszystkim od najmłodszych lat przyzwyczajajmy dzieci do różnorodności smaków, faktur i zapachów. Im będzie starsze i im pozna więcej słodkich smaków, trudniej będzie nam przebić się przez ten mur. Jednak na zmianę nawyków żywieniowych nigdy nie jest za późno, chociażby przykład wyżej opisanego chłopca.

Przygotowujcie posiłki razem, pozwól dziecku na wybór, nawet gdyby to była tylko marchewka, z czasem zacznie sięgać po więcej. Bądźmy cierpliwi i pozytywnie nastawieni, niektóre dzieci później decydują się na spróbowanie nowego smaku.

Bardzo fajnym pomysłem jest ukrywanie warzyw w przygotowanych produktach, chociażby starcie marchewki, cukinii czy dodanie pokrojonej natki pietruszki do ulubionych mielonych. Każdego dnia, spakuj do szkoły kawałek marchewki czy papryki. Może się okazać, że pierwsze dni będą trudne i dziecko nie zje nic, ale jeśli pozostaniesz wytrwale przy tym zwyczaju, pewnego dnia okaże się, że twój plan zadziałał. Dzieci często są chłonne wiedzy, przeczytaj im ciekawostki na temat warzyw, może pobaw się w warzywny świat- to naprawdę działa.

Pamiętajmy, że przykład zawsze idzie z góry, dzieci często nas naśladują. Dlatego bądźmy dla nich przykładem a na pewno się nam odwdzięczą. Na dobre zmiany nigdy nie jest za późno, wystarczy tylko chcieć. Oczywiście odstępstwa są bardzo ważne i maja istotną rolę dla zdrowej głowy. Dlatego pozwólmy sobie na nie, pamiętajac o tym, by każdego dnia zadbać o najważniejszą potrzebę dla naszego organizmu.

 

Czy to dzisiejsze przesłanie ma odzew?

Oczywiście, że ma! Akademia Piłkarska Wilki Dąbrówka. To klub, w którym chłopcy i dziewczęta nie tylko na co dzień wzmacniają swoją odporność aktywnością fizyczną, prowadzoną w różnych formach zajęć edukacyjnych, ale również pochyliła się nad tematem dziś tak ważnym, o którym często zapominamy, by rozwój na etapie aktywności fizycznej miał sens musi współgrać z tym co jest paliwem do każdego treningu.

 

Jakiś czas temu miałam okazje przeprowadzić warsztaty żywieniowe, gdzie piłkarze AP Wilki Dąbrówka  dzielnie i bardzo licznie wstawili się na zajęcia z Dietą z natury. Każdego dnia swoich sił próbują na boisku, jednak przez cały miesiąc, wspólnie ze mną sprawdzili swoich sil i wzbogacili wiedzę na temat tego co natura dała. Odbyły się bardzo fajne pogadanki na temat warzyw i owoców, dlaczego warto po nie sięgać każdego dnia. Dzieci bardzo chętnie uczestniczyły w zajęciach przy stole pełnym różnorodnych, zdrowych produktów. Każdy z nich wykonał swój autorki koktajl warzywno- owocowy. Nie mogliśmy zapomnieć o zdrowych zamiennikach cukru. Cała drużyna wykonała kulki mocy, gdzie cukier, barwniki, sztuczne polepszacze smaku zostały zamienione na wartościowe orzechy, daktyle czy gorzką czekoladę.

 

Wszyscy byli z siebie dumni, bo na tych zajęciach strzelili mimo braku piłki, pięknego gola o którym często zapominamy, że jest podstawą do kolejnych ważnych bramek. Dzieci to nasza przyszłość, dlatego każdego dnia uczmy ich dobrych nawyków żywieniowych. Nawet jeśli czasem jest to trudne, a dookoła wszystko kusi, nie poddawajmy się, bo nigdy nie jest za późno by zawalczyć w życiu o to, co jest dla nas- dla nich najważniejsze.

 

Nikt nie zadba o Twoje zdrowie jak Ty sam. Bądźmy w tej drodze konsekwentni i sumienni. Zacznijmy od małych kroków, nawet jeśli czasem zrobimy krok do tyłu, nie poddawajmy się. Nie ma diety cud- to proces oparty na systematyczności i prawidłowym stylu życia. Dbanie o siebie to inwestycja długoterminowa, a nasze ciało to jedyny dom i czym go karmimy ma ogromne znaczenie. Nie ma nic piękniejszego w życiu jak świadomość potęgi zdrowia, które w dzisiejszych czasach okradane jest ze wszystkich stron pośpiechem za rzeczami martwymi, a zapominamy o tym, co jest tak naprawdę ważne i bezcenne. Tego nigdzie nie kupimy, na zdrowie należy pracować każdego dnia.

  Z tą puentą zostawiam Państwa, życząc spokoju, dbania o to co ma naprawdę sens, a w Nowym Roku najpiękniejszego prezentu jakim jest zdrowie.

 

 

 

                                                                            Dieta z natury Joanna Konieczna

                                                                             Dietetyk

(N.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz