Zamknij

Poszukiwania złóż ropy i gazu kosztem wycinki niespełna 4 ha lasu

20.27, 22.03.2022 . Aktualizacja: 20.27, 22.03.2022
Skomentuj
REKLAMA

Poszukiwania złóż ropy i gazu kosztem wycinki niespełna 4 ha lasu

 

PGNiG SA wycięło Lasy Państwowe, by rozpocząć proces poszukiwania złóż ropy i gazu. Od kilku lat Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w powiecie poznańskim prowadzi poszukiwania złóż ropy i gazu.

Badania sejsmiczne przeprowadzone już w 2019 roku wykazały obecność gazu pomiędzy miejscowościami Zakrzewo i Sierosław. Z tego względu na podstawie koncesji wydanej przez Ministra Środowiska w 2001 roku i decyzji dyrektora Regionalnych Lasów Państwowych w Poznaniu – obszar Leśnictwa Więckowice (Nadleśnictwo Konstantynowo) został wyłączony z użytkowania i przekazany w ręce inwestora. Mowa jest o terenie wielkości 3,74 ha lasu co przy ponad 1200 ha całego kompleksu lasu zakrzewskiego stanowi około 0,3% całości. Jak podkreśla Wojciech Fabisiak Spec. SL ds. Użytkowania Lasu – W tej chwili teren został czasowo wylesiony a po zakończeniu prac będzie zrekultywowany i ponownie zalesiony drzewami iglastymi i liściastymi odpowiednimi dla tego siedliska, zgodnie z projektem rekultywacji.  Dla nas leśników niezwykle ważne jest zachowanie trwałości lasu oraz by spełniał on wszystkie swoje funkcje – społeczne, przyrodnicze jak i produkcyjne. Na tym polega trwale zrównoważona gospodarka leśna. Jak dalej dodaje Wojciech Fabisiak – Lasy Państwowe zarządzają tym terenem, pozostają otwarte na dialog społeczny, by w pełni zaspokajać wszystkie potrzeby okolicznych mieszkańców.

            Las Zakrzewski w którym prowadzone są obecnie prace związane z poszukiwaniem złóż ropy naftowej i gazu ziemnego – to teren położony na styku dwóch gmin - Dopiewa i Tarnowa Podgórnego. W procesie wydawania wszystkich niezbędnych decyzji uczestniczyły obydwa urzędy gminy, zarówno na etapie wydawania koncesji i zatwierdzania projektu robót geologicznych, jak również uzgodnień lokalizacyjnych. Obydwie gminy w styczniu 2021 roku wydały pozytywną opinię na temat ustalenia przez Starostę Poznańskiego leśnego kierunku rekultywacji tego gruntu po zakończeniu prac rozpoznawczych prowadzonych przez PGNiG SA.

            Proces wydobycia gazu może trwać nawet kilka lat, gdyż otwór Sierosław-2H jest otworem poszukiwawczym, dopiero po skończonych pracach wiertniczych, niezbędnych testach i analizach będzie można mówić o ewentualnej eksploatacji.

            W związku z prowadzonymi pracami Mieszkańcy Gminy odczuwają wiele obaw związanych z wydobyciem gazu, takimi jak nieprzyjemny zapach, hałas, pracami nocnymi oraz szkodliwością oddziaływania na środowisko i ludzi. Jak zapewnia Jakub Siewko z PGNiG SA – Mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie – dotyczy to zarówno ich samych, jak i środowiska naturalnego. Polskie przepisy prawa i wszelkie procedury regulujące prace związane z poszukiwaniami i eksploatacją złóż węglowodorów stanowią bardzo rozbudowany system zabezpieczeń w celu ochrony środowiska. Gwarantują także bezpieczeństwo zarówno personelu, jak i wszystkich osób znajdujących się w otoczeniu prowadzonej inwestycji. Zawsze działamy w oparciu o rygorystyczne przepisy prawa oraz na podstawie zgód i zezwoleń niezależnych instytucji, które mają prawo kontrolować naszą działalność. Prace wiertnicze mogą powodować pewne tymczasowe niedogodności, takie jak odgłosy urządzeń, zwiększony ruch samochodowy i nocne oświetlenie placu wiertniczego. Ze względu na głębokość wiercenia konieczne jest wykorzystanie dużego urządzenia wiertniczego, które będzie widoczne z dużej odległości. Przepisy i specyfika prowadzonych operacji wymaga prowadzenia prac w systemie całodobowym. Po zakończeniu wiercenia podczas krótkotrwałych testów eksploatacyjnych, które będą miały na celu określenie parametrów złożowych i możliwości produkcyjnych odwiertu, gaz z otworu będzie spalany na flarze. Gaz ziemny sam w sobie jest bezwonny. W fazie zagospodarowania i eksploatacji instalacja nie będzie powodowała uciążliwości dla mieszkańców – wyjaśnia Jakub Siewko z PGNiG SA. Mieszkańców jednak te wyjaśnienia nie satysfakcjonują, są poirytowani całą tą sytuacją ponieważ z dnia na dzień ubywa okolicznych lasów. Wizerunek ich miejsca zamieszkania oraz środowisko naturalne będące niegdyś jednym z nielicznych zielonych obszarów powiatu poznańskiego - ponosi ogromne straty. Las ten jest miejscem żerowania wielu gatunków zwierząt zamieszkujących te tereny. Tak wiele się dzisiaj mówi o ochronie środowiska naturalnego, o tym by zachować każde drzewo tym bardziej, że region Wielkopolski od dłuższego już czasu stepowieje. Anomalia pogodowe i silne wiatry są wynikiem ingerencji człowieka w naturę. Las jest barierą dźwięko i wiatrochronną. Jeżeli lasy mają być wykorzystane jako środek w walce ze zmianami klimatycznymi, to gospodarka leśna powinna dążyć do możliwie jak największego zalesiania obszaru. Mieszkańcy w trosce o swoje otoczenie składają wnioski o zmianę do PUL (plan urządzenia lasu), ograniczającą wycinkę drzew, zaplanowaną na lata 2018 – 2027. Każdy obywatel i współwłaściciel dobra wspólnego jakim jest las może decydować o sposobie jego zagospodarowania. Tereny leśne które zostały wycięte miały około 40 lat i nie były objęty obszarowymi formami ochrony przyrody.

 

 

 

 

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%