Zamknij
REKLAMA

Dzikie zwierzęta a ludzie

20:38, 14.04.2021 | N.W
Skomentuj
REKLAMA

Dzikie zwierzęta a ludzie

W rozmowie z Leśniczym leśnictwa Więckowice Panem Jarosławem Jańczakiem Bartosz Wróblewski będzie się dowiadywał o sytuację dzikich zwierząt w lasach na terenie Gminy Dopiewo i jak się zachować, jeżeli je napotkamy.

Coraz częściej słyszymy w mediach o wilkach, które podchodzą coraz bliżej siedlisk ludzkich. Czy w naszej gminie lub jej pobliżu możemy spotkać wilki?

Wilki pokazują się na terenie naszego nadleśnictwa od blisko dwóch lat. W styczniu tego roku były widziane dwa osobniki koło Pokrzywnicy przy ogródkach działkowych sektor 4 i na Wysogotowie, gdzie nawet znaleziono szkielet sarny obgryziony w sposób jaki robią to wilki natomiast nie ma 100% pewności, że one tego dokonały.

Głównie są to młode osobniki samce, które poszukują swojego terytorium. Praktycznie nie ma kompleksów leśnych średniej wielkości tak jak Zakrzewo gdzie nie spotkamy wilka. W leśnictwie Czempiń na foto pułapkę zostały nagrane trzy osobniki, co jasno wskazuje na to, że w naszym nadleśnictwie od czasu do czasu pojawiają się te zwierzęta.

Jak się zachować jeżeli zobaczymy lub spotkamy wilka?

Każda sytuacja jest inna i trzeba do każdego osobnika podchodzić indywidualnie. Pamiętajmy, że wilki należą do tej samej rodziny co psy. Dlatego nie należy szybko uciekać ponieważ wilk zareaguje i zacznie instynktownie taką osobę gonić.

Należy spokojnie zatrzymać się i obserwować zwierzę, które zacznie robić dokładnie to samo i będzie poznawać zapach człowiek. Następnie bez gwałtownych ruchów powinniśmy zacząć się powoli wycofywać jednocześnie obserwując wilka i jego zachowanie.

W przypadku kiedy wilk zacząłby się zbliżać patrząc spode łba, to powinniśmy starać się go wystraszyć np. klaskać głośno w ręce, podnieść je do góry aby pokazać mu, że jest się większym osobnikiem.

Na tą chwilę takie ataki na ludzi nie wystąpiły, natomiast ofiarami wilków coraz częściej stają się zwierzęta gospodarcze, które są łatwym dla nich celem. Biorąc pod uwagę, że wilki coraz bardziej się oswoiły z zabudową ludzką to wiedzą, że w gospodarstwach mogą w łatwy sposób zdobyć pożywienie.

Czy w takiej sytuacji dzieci w lesie mogą czuć się bezpiecznie?

Biorąc pod uwagę, że na terenie naszego nadleśnictwa mieliśmy tylko kilka zgłoszeń w zeszłym i tym roku więc nie występuje takie zagrożenie. Wilk raczej będzie starał się uciekać jeżeli napotka człowieka. Pamiętajmy jednak, że jest to zwierzę i nigdy nie możemy mieć 100% pewności jak się zachowa.

A w takim razie jak wygląda kwestia spaceru z psem w lesie, czy może on biegać bez smyczy?

Za każdym razem jak jesteśmy w pracy i spotykamy osoby spacerujące w lesie z psem bez smyczy, zwracamy uwagę aby ich podopieczny był zapięty na smyczy. Może to być nawet dłuższa linka ale ważne aby był zapięty. Łagodnie staramy się wytłumaczyć aby opiekunowie w lesie nie puszczali wolno swoich pupili.

Mamy już okres lęgowy u ptaków i zbliżamy się do czasu wykotów np. sarny i nawet jeżeli mały piesek, który nie jest w stanie nic zrobić dużej sarnie ale przegoni ją na odcinku 100 – 200 metrów, sprawi że może dojść do utraty ciąży z uwagi na stres i wysiłek fizyczny.

Pamiętajmy też, że zgodnie za art. 30 ustawy o lasach i art. 166 kodeksu wykroczeń  każdy pies na spacerze z opiekunem w lesie musi być na smyczy. Leśnicy, dzięki temu zapisowi mogą wystawić mandat, jeżeli nie będą przestrzegane te zapisy. My natomiast zawsze staramy się informować i pouczać takich opiekunów a nie uciekać się do tak drastycznych form jak wystawianie mandatów.

W okolicy, w której mieszkamy coraz częściej spotykamy dziki, a część Mieszkańców coraz częściej zgłasza, że napotkali je na swojej trasie albo okolicy, w której mieszkają. Czy to normalne, że tak dużo dzików żyje nieopodal gospodarstw ludzkich?

Z uwagi na wielkoobszarowe uprawy rolne np. po 50 lub 100 hektarów kukurydzy, pszenicy czy buraków to taki dzik po zasiewie na wiosnę wchodzi na taki areał a wychodzi dopiero jesienią kiedy na polach prowadzone są prace rolne. Z uwagi, że są to uprawy wysokobiałkowe coraz częściej spotykamy roczne lochy o wadze 40 kg, które prowadzą od 1 do 3 prosiaków w okresie letnim, gdzie normalnie miało to miejsce w styczniu następnego roku. Łatwy dostęp do wysokobiałkowego pożywienia sprawił, że zaszły zmiany w cyklu biologicznym dzików, które przekładają się na szybkie zwiększenie populacji. Takie zjawisko jest ewenementem do tej pory niespotykanym.

Czy w takiej sytuacji powinniśmy bardziej zwracać uwagę na zagrożenie ze strony dzików z młodymi niż ze strony wcześniej spotkanych wilków?

Właśnie takie pytania coraz częściej otrzymujemy szczególnie od matek z dziećmi czy babć z wnukami, które napotykają dziki w trakcie spacerów. Z uwagi, że skala z jaką teraz spotykamy w naszej gminie te zwierzęta z tej strony powinniśmy być przygotowani na zagrożenie.

Dziki obecnie oswoiły się z zapachem ludzkim i niestety nie uciekają tak jak miało to miejsce dawniej. Dlatego, jeżeli napotkamy lochę z młodymi prosiakami nie powinniśmy się do nich zbliżać. Jest to dzikie zwierzę i matka będzie bronić swojego potomstwa. Najprawdopodobniej na początku ustawi się w kierunku do człowieka i będzie fukać, wydając tym samym ostrzeżenie aby nie podchodzić.

Niestety w przypadku kiedy człowiek będzie chciał na siłę podejść broniąca locha może wykonać szarżę i mocno poturbować taką osobę.

Z naszych obserwacji w lesie zakrzewskim do tej pory nie odnotowaliśmy sytuacji, w której dzik chciałby specjalnie zaatakować człowieka. Jeżeli ma tylko możliwość odejścia w las czy na pole będzie starał się uciec w tamtą stronę. Jeżeli przysłowiowo nie będziemy, chcieli zrobić sobie selfi z dzikim zwierzęciem i nie będziemy na siłę podchodzić to wszystko powinno być dobrze.

Dziękujemy za wywiad dotyczący dzikich zwierząt na terenie naszej gminy i otaczających nas lasów. Mamy nadzieję, że cyklicznie będziemy mogli przybliżać Czytelnikom Państwa pracę i aspekty z nią związane.

(N.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%